Trump, Musk i Zuckerberg nocą w Brukseli
June 21, 2026
Przez Taïme Smit
Kilka wieczorów temu na budynkach UE w Brukseli pojawiły się twarze Trumpa, Muska i Zuckerberga – i żądanie, które kierujemy do europejskich polityków: Walczcie o nas, nie o miliarderów Trumpa.
Przywódcy państw UE poczuli naszą presję w chwili, gdy mieli postanowić, co stanie się z naszymi danymi i prywatnością w sieci – oraz kto będzie decydował o tym, co widzimy w internecie. Gdy miliarderzy z Big Tech naciskają na europejskich polityków, by wyrzucili do kosza przepisy, które nas chronią, musieliśmy zrobić, co się dało, by nasz głos także dotarł do uszu przywódców UE.
A więc zrobiliśmy: największą akcję, na jaką mogliśmy sobie pozwolić, by politycy nie mogli udawać, że nie zauważyli. Czyli nas sobie nasz wzrok, gdy zasiadali do rozmów.
Amerykańskie Big Techy walczą do upadłego o wycofanie europejskich przepisów cyfrowych, które stoją im na drodze do nieograniczonej władzy nad nami. [1]
Takich jak prawo, którego pod naszym naciskiem Komisja Europejska użyła przeciwko Muskowi, gdy na jego platformie szalała dezinformacja i rosyjska propaganda. Komisja nałożyła na X wysoką grzywnę, którą teraz Musk próbuje obalić w sądzie. [2] Albo takich jak prawo, które Unia Europejska zastosowała przeciwko Google za monopolizację rynku reklam. To również stało się dzięki naszej presji, a Google ma teraz do zapłacenia 3 miliardy euro grzywny. [3]
W tej chwili nacisk opinii publicznej może jeszcze zmienić nastawienie polityków. Dlatego kilka dni temu wyruszyliśmy z naszym rzutnikiem do Brukseli. Zobacz, co się działo tamtego wieczoru:
● Zatrudniliśmy projektanta graficznego, by przygotował rzucające się w oczy materiały wizualne.
● Nawiązaliśmy współpracę z doświadczoną firmą logistyczną, która pomogła nam w kwestiach organizacyjnych – od wynajęcia sprzętu po umiejscowienie slajdów na budynku – i zarządzała ryzykiem prawnym.
● Na miejscu akcji doświadczony fotograf i twórca wideo przygotowali profesjonalne zdjęcia i nagrania.
● Gotowe materiały wysłaliśmy znanym dziennikarzom europejskich gazet – i tak nasza akcja trafiła do mediów. [4]
● Wspólnie z organizacjami Greenpeace, People vs Big Tech i wieloma innymi nagłośniliśmy nasze żądanie, by politycy nie mogli go zignorować. [5]
To była naprawdę solidna akcja – ale sama w sobie nie wystarczy. By walczyć dalej, potrzebujemy Twojego wsparcia.
Im bardziej zajadle firmy z sektora Big Tech zwalczają europejskie prawo cyfrowe, tym wyraźniej widać, że to prawo jest czymś, czego warto bronić. I to właśnie będziemy robić nadal – razem!
Dziękujemy, że stoisz z nami przeciwko internetowym gigantom!


